Prowadzeni przez trenera Grzegorza Szulca seniorzy Żaru zainaugurowali rozgrywki A-klasy. W pierwszym ligowym spotkaniu pokonaliśmy Sokół Zabrzeg 2-1.
Trener Szulc po spotkaniu:
Mecz z kategorii “ciężki kaliber”. Jechaliśmy do Zabrzega z pokorą i szacunkiem do przeciwnika. Wiedzieliśmy że drużyna to solidny beniaminek i będziemy tam walczyć do ostatniego gwizdka sędziego. Do dyspozycji miałem tylko 15 zawodników, więc manewrów nie było za wiele. Ogólnie pierwsza połowa była kontrolowana przez Nas co przyniosło skutek w postaci strzelonej bramki po składnej akcji. W roli asystenta pokazał się Jakub Waluś, dokładnym górnym podaniem obsłużył Kubę Koniora który strzałem głową pokonał bramkarza Sokoła. W drugiej połowie strzelamy druga bramkę, gdzie w polu karnym sfaulowany został Filip Głogosz (zawodnik bardzo aktywny w tym meczu). Rzut karny wykorzystuje Jakub Waluś. Mamy 2-0 ale tracimy kontrolę nad grą. Przeciwnik ma kilka sytuacji bramkowych. W tych minutach kunszt bramkarski pokazywał Mati Kliś, który udowodnił, że swój fach zna doskonale chroniąc drużynę przed utratą bramki. W końcu 78 minucie gospodarze strzelają goła po ładnej akcji. W tym okresie My również mamy swoje sytuacje. Mateusz Stwora nie potrafił pokonać bramkarza po podaniu wzdłuż bramki od Kuby Koniora który w tym meczu pokazał się z bardzo dobrej strony. Sędzia przedłużył mecz 3 minuty ale do końca już się nic nie zmieniło i Żar wywozi 3 pkt z bardzo trudnego, gorącego terenu. Debiut w naszej drużynie zaliczył nowy nabytek drużyny z pod góry Żar Darek Kucia który zagrał w pierwszej połowie na poprawnym poziomie. Odnotować trzeba że w tym meczu na boisku pojawił się weteran Międzybrodziego klubu Tomek Pielesz, który pomógł odnieść ważna 3 pkt. Brawo drużyna!
Jakub Waluś po meczu:
Pierwsza kolejka zawsze dużą niewiadomą a szczególności gdy się jedzie do beniaminka . Pierwsza połowa moim zdaniem wyrównana udało się nam strzelić bramkę. Gospodarze mieli jedną dogodna sytuacje gdzie zostawiliśmy za dużo miejsca w środku pola, na nasze szczęście napastnik nie trafił w światło bramki i do przerwy schodziliśmy z jedno bramkowym prowadzeniem. Druga połowa zaczęła się dla nas bardzo dobrze super akcja Fifka, według mnie najlepszego zawodnika w naszej drużynie w tym mecz po której przyznany zostaje rzut karny i udaje się go zamienić na bramkę przy sporym szczęściu. Po bramce wtargnęło się w nasze szeregi rozluźnienie zostaliśmy zdominowani przez przeciwnika cofnęliśmy się bardzo nisko i przeciwnik strzele nam bramkę. Dobrze że udaje się nam dowieść korzystny wynik do ostatniego gwizdka. Brawo Drużyna
W następnej kolejce na własnym obiekcie Żar podejmie Ligotę. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 28 sierpnia o godzinie 16:00.
