W 17. kolejce A klasy Bielsko-Biała drużyna z pod góry Żar doświadczyła kolejnej porażki, przegrywając z Zaporą Wapienicą 2:3. Po tym spotkaniu, przeprowadziliśmy wywiad z trenerem Grzegorzem Szulcem oraz strzelcem dwóch bramek Jakubem Waluś, którzy podsumowali grę swojej drużyny.
Trener Grzegorz Szulc wyznał, że brak pełnej kadry zaważył na wyniku meczu. Mimo przegranej, drużyna z Międzybrodzia nie poddała się i w drugiej połowie prowadziła grę, co przyniosło im dwie bramki strzelone przez Jakuba Walusia. Walczyli do końca, ale nie udało im się odrobić strat.
Jakub Waluś również podkreślił determinację drużyny do walki i poprawy wyniku, mimo porażki. Zwrócił uwagę na kilka sytuacji, które mogły zmienić wynik meczu. Następne spotkanie będzie okazją do odwrócenia sytuacji i zdobycia kolejnych punktów.
Grzegorz Szulc:
Mecz z Zaporą Wapienica był rozgrywany na bielskiej “Górce”. Na mecz przyjechaliśmy tylko w 13 zawodników do gry, tak “cienka” kadra przełożyła się na wynik meczu. Pierwszą połowę przegrywamy 3-0, obiektywnie nie słusznie! Choć popełniliśmy błędy indywidualne, również mieliśmy swoje sytuacje 100%. Przeciwnik, co miał, to wykorzystał! Po przerwie i męskiej rozmowie w szatni, wychodzimy zdeterminowani i pełni optymizmu do poprawy wyniku! W drugiej połowie dyktujemy warunki gry i prowadzimy grę, co przynosi nam “zdobycz” w postaci dwóch goli. Bramki strzela Kuba “Bigos” Waluś. Oprócz tego mamy kilka 100% sytuacji, których nie potrafimy zamienić na gole. Tak to już jest… nie strzelasz, co masz, więc przegrywasz! Dziś przegrywamy z Wapienicą, nie będąc gorszą drużyną. Trenujemy dalej, poprawiamy błędy i wierzę w drużynę, bo to super Team, który będzie wygrywać i liczyć się w bielskiej A-klasie! Amen!
Jakub Waluś:
Ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Wiadomo, jesteśmy po trzeciej porażce z rzędu. Według mnie mecz na wynik 6:6, nawet z wynikiem 0:3, mógł się zrobić szybko remisowo. Niestety, nie wykorzystujemy trzech sytuacji w pierwszej połowie i schodzimy do szatni z bagażem trzech bramek. Najłatwiej byłoby wejść do szatni, spuścić głowy, wyjść na drugą połowę i pozwolić przeciwnikowi się rozstrzelać. Ale chyba każdy z nas czuł, że ten mecz jest do odwrócenia. I tak drużyna wychodzi na drugą połowę. I za to szacunek dla chłopaków! Druga połowa zaczyna się tak, jak miałem nadzieję. Udało mi się ukarcić zawodnika i gramy jedenastu na dziesięciu. Po chwili nie strzelamy do pustej bramki, ale walczymy do końca. Strzelam dwie bramki i myślę, że gdyby było jeszcze pięć minut, mógłby być remis. Nie ważne ile razy upadniesz, ważne, żeby się podnieść i walczyć dalej.
Następne spotkanie:
Następny mecz drużyny Międzybrodzia odbędzie się u siebie, przeciwko drużynie KS Bystra, w ramach 18. kolejki. Mecz jest zaplanowany na niedzielę, 23 kwietnia 2023 roku, o godzinie 11:00.
