W ostatnim meczu Żar pokonał zespół z Bystrej 4:0 na własnym boisku, co oznaczało pierwsze wiosenne zwycięstwo dla drużyny. Zespół był w doskonałej formie, a kibice byli zadowoleni z wyniku.
Grzegorz Szulc:
Mecz z Bystrą był kontrolowany od samego początku do końca. Przed meczem postawiliśmy sobie wytyczne do realizacji planu „grać na całego i walczyć do upadłego”. Z taką motywacją wyszliśmy na boisko!
Dziś drużyna zagrała bardzo dobrze, zrealizowała założenia taktyczne zespołowe i indywidualne. Graliśmy poukładany futbol, każdy dał z siebie 110%, co przełożyło się na cztery gole i zero z tyłu! Taki był plan i został zrealizowany.
Cieszą powroty naszych zawodników… Po kontuzji do bramki wrócił Mati, który dziś poukładał blok obronny na tyle, że w końcu pod górę Żar przeciwnik nie zdołał strzelić bramki.
Z Saksów powrócił natomiast Mateusz „Rudy” Stwora, który dziś pokazał, że nie zapomniał, jak kopie się do bramki i zdobywa gole, co udowodnił w 75 minucie pokonując bramkarza Bystrej.
Do gry wrócił kolejny „odkurzony” zawodnik Żaru, Eryk Jaśkowiec, który również dał wartość dodatnią i przyczynił się do pewnej wygranej naszej drużyny.
Duże brawa należą się strzelcom bramek: Kuba „Młody” Konior, który dziś strzelił dwie ważne i bardzo ładne bramki z głowy, Kuba „Bigos” Waluś, który z lewej nogi usunął pajęczynę w okienku bramki, oraz Mateusz „Rudy” Stwora, który zachował zimną krew i w sytuacji 1×1 z bramkarzem nie dał mu żadnych szans.
Trzeba również zaznaczyć, że w końcówce na boisku pojawił się Michał Kołek, który dziś nie tylko jako kierownik pomagał drużynie, ale również pokazał na boisku, że piłkarskie ABC zna doskonale! Brawo Kiero!
Po tym meczu nie spoczywamy na laurach, w najbliższym tygodniu pracujemy nadal nad poprawą gry w obronie oraz finalizacją akcji ofensywnych. Amen!
Mateusz Dudziak
Na szczęście dla nas, każda seria się kiedyś kończy. Po serii kiepskich meczów i tych, w których brakowało szczęścia, w końcu zagraliśmy bardzo dobry mecz. Od początku narzuciliśmy swoje warunki, co skutkowało szybkim zdobyciem bramki. Konsekwentne realizowanie założeń taktycznych pozwoliło na kontrolowanie przebiegu meczu i dokładanie kolejnych bramek. Brawa dla drużyny za konsekwencję i determinację do ostatniego gwizdka, gdyż rywal nie odpuszczał. Udało nam się zachować czyste konto i niwelować błędy z poprzednich spotkań. Mam nadzieję, że ta wygrana pozwoli nam złapać właściwy rytm i zdobywać punkty w kolejnych spotkaniach.
Następny mecz
Teraz drużyna przygotowuje się do swojego kolejnego meczu w ramach 19. kolejki, który odbędzie się na wyjeździe przeciwko Pionierowi Pisarzowice (29.04.2023 17:00). Będzie to ważny mecz dla Żaru, który będzie chciał kontynuować swoją dobrą passę. Czy uda im się odnieść kolejne zwycięstwo? Już niedługo się okaże.
