Za nami 9. kolejka A klasy Bielsko-Biała w której Międzybrodzianie przegrali 0:4 z Sołą Kobiernice. Spotkanie to podsumowujemy z trenerem Grzegorzem Szulcem, kierownikiem drużyny Michałem Kołkiem oraz zawodnikiem Łukaszem Orawczakiem.
Trener Grzegorz Szulc:
Mecz z Kobiernicami potwierdził, że jeszcze nie potrafimy grać “ciężkich” spotkań. Dodatkowo w mecz wchodzimy bez Jarka Ścieszki, który zachorował na tyle, że dziś nie mógł grać. Kolejny pech to w 4 minucie Nasz kapitan i filar zespołu Adrian Urbaniec nabawił się kontuzji na tyle poważnej, że musiał zejść z boiska. Reasumując w tym meczu mieliśmy cały czas pod górkę. Na dodatek na ławce rezerwowych tylko dwóch zawodników z pola na zmianę. Zagraliśmy słabo, a przeciwnik wykorzystał nasze słabe strony i popełnione błędy indywidualne. Jako trener biorę pełną odpowiedzialność za wynik i nadal twierdzę że mam silną drużynę i super zawodników. Bardzo w Nich wierzę w kolejnym meczu. Pracujemy dalej i poprawiamy błędy, aby punktować w kolejnych spotkaniach. Amen!
Kierownik drużyny Michał Kołek:
Niestety, ale nie dojechaliśmy na mecz do Kobiernic. Zagraliśmy bardzo słaby mecz, ale trzeba wspomnieć też o naszych problemach kadrowych. Z powodu choroby wypadł Jarek Ścieszka, na początku meczu kontuzji doznał Adi Urbaniec, a są to osoby, które stanowią trzon zespołu. Soła grała to do czego nas przyzwyczaili, solidny futbol i zasłużenie wygrali mecz. Musimy się podnieść i dalej robić swoje, iść do przodu, wrócić na właściwe tory i wygrać następny mecz. Naszemu kapitanowi życzę szybkiego powrotu na boisko, Adi będzie dobrze! Jesteśmy z Tobą!
Zawodnik Łukasz Orawczak:
Ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Nie jesteśmy chłopcami do bicia i tak wysokie przegrane nie powinny się nam zdarzać. Zawodnicy Soły skrzętnie wypunktowali Nasze błędy, a My – co gorsza – nie mieliśmy żadnych argumentów w ofensywie, aby im odpowiedzieć. Mecz bardzo słaby w Naszym wykonaniu, musimy wyciągnąć z niego wnioski na przyszłość. Przed Nami dwie jednostki treningowe i mecz ligowy w którym na pewno będziemy chcieli pokazać, że umiemy kopać w piłkę i nie przypadkowo jesteśmy „w czubie” tej ligi.
Następny mecz:
W następnej kolejce Żar podejmie na wyjeździe GLKS II Wilkowice. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 23 października o godzinie 15:00.
