Za nami 5. kolejka A klasy Bielsko-Biała w której Międzybrodzianie przegrali 0:3 z drużyną KS Bystra. Spotkanie to podsumowujemy wraz z trenerem Grzegorzem Szulcem oraz kierownikiem drużyny Michałem Kołkiem.
Grzegorz Szulc:
Raport po meczu z Bystrą. Mecz przegraliśmy, bo nie byliśmy drużyna, tylko indywidualnymi jednostkami. Pierwsza połowa poprawna, natomiast w drugie połowie popełniliśmy indywidualne błędy, za które przypłaciliśmy stratą bramek. Nie zagraliśmy słabego meczu, ale to dziś Bystra strzeliła 3 gole i wygrała mecz. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski, sumiennie trenować i pokazać, że w najbliższym meczu zdobędziemy trzy punkty. Wierzę w swoich zawodników. Amen!
Michał Kołek:
Mecz z KS Bystra. Jedziemy na ten mecz z myślą o tym, żeby zdobyć 3 pkt. Pierwszą połowę gramy poprawnie, przeważamy.. do 35 min. Po zejściu Jarka Ścieszki (kontuzja) gra się pogarsza, ale do przerwy wynik dalej 0:0. Wychodzimy na drugą połowę i nie gramy tego co było założone wcześniej.. tracimy bramkę, staramy się korygować skład, ale kompletnie nie trafiamy ze zmianami walczymy, ale jesteśmy rozsypani, bo nie dokonujemy zmian na konkretnej pozycji tylko rotujemy składem.. i moim zdaniem to jest błąd. W konsekwencji przegrywamy 3:0. Zawsze stoję murem za drużyna i trenerem, bo traktuje ich jak rodzinę, ale dziś widziałem na boisku zbyt dużo pretensji i gry pod siebie. Mam nadzieję, że zawodnicy wyciągną wnioski i wrócimy na właściwe tory, bo Żar ma ambicje a to był tylko wypadek przy pracy.
W następnej kolejce Żar podejmie u siebie ekipę Pioniera Pisarzowice. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 25 września o godzinie 16:00.
