Zespół: LKS Żar Międzybrodzie Bialskie
Trener zespołu: Grzegorz Szulc
Kierownik zespołu: Michał Kołek
Kapitan zespołu: Adrian Urbaniec
Statystycznie:
- 13 spotkań ligowych
- 5 spotkań wygranych
- 2 spotkania zremisowane
- 6 spotkań przegranych
- 27 bramek zdobytych
- 28 bramek straconych
Najlepszy mecz:
Spotkanie wyjazdowe z Centrum Ligota – mecz pod kontrolą od samego początku, przeciwnik „dobity” w końcówce, drużyna pokazała że jest przygotowana do rundy rewanżowej!
Najsłabszy mecz:
Spotkanie wyjazdowe z LKS Czaniec – drużyna kompletnie nie reagowała w tym meczu, wysoka porażka była spowodowana brakiem koncentracji w poszczególnych formacjach, w tym meczu Nasza drużyna została w Międzybrodziu.
Największy rozczarowanie:
Spotkanie z Soła Kobiernice – każdy wiedział jaka jest ranga meczu, niestety drużyna nie sprostała założeniom taktycznym, brak odpowiedzialności indywidualnej spowodował że drużyna nie potrafiła „postawić” się przeciwnikowi.
Największa satysfakcja:
Spotkanie z Orzeł Kozy – drużyna wywiązała się bardzo dobrze z założeń taktycznych, krótka odprawa meczowa, cele i zadania na pierwszą połowę oraz na drugą zrealizowane w 90 %. Przeciwnik nie potrafił dostosować się do Naszej taktyki.
Największa niespodzianka:
Spotkanie z Pionier Pisarzowice – po pierwszej połowie mogliśmy przegrywać 1-5, drużynie nic nie wychodziło, indywidualnie oraz drużynowo, przeciwnik przy piłce 80%. Pierwszą połowę przegrywamy 1-2. Męska rozmowa z drużyną w przerwie i na drugą połowę wychodzi inna, nowa drużyna, która dominuje strzela 3 bramki i wygrywamy 4 – 2! W przerwie już nikt w nich nie wierzył oprócz trenera! Zrobili robotę i zaśpiewali „Kto wygrał mecz…..”
Największy pechowiec:
Robert Słowik – zrobił morderczą robotę podczas okresu przygotowawczego, trenował z drużyną oraz indywidualnie, zrobił mega progres, wrócił do drużyny po kilku latach, niestety po pierwszych meczach ligowych fizjologia i mechanika anatomii się odezwała, kolano z mikro urazów nie wytrzymało i po jednym z meczów Robert musiał przerwać treningi. To było duże osłabienie Naszej kadry!
Odkrycie pozycji:
Wojtek Dittrich – zawodnik przesunięty na prawą obronę stał się podstawowym zawodnikiem tej drużyny! Pewniak, który robi bardzo duże postępy pod względem taktycznym w grze defensywnej oraz realizuje założenia ofensywne!
Najlepszy snajper:
Jakub Waluś – nazywany przez trenera „bigosem”, potencjał i doświadczenie tego zawodnika jest na wyższy level, ale szacunek dla niego za to że gra gdzie gra i cieszy się tą grą! Zawodnik uniwersalny, taktycznie poukładany, grający rozsądną piłkę, czasami zbyt koleżeński!
Największy walczak:
Jaro Ścieszka – to zawodnik który oddaje dla drużyny wszystko, pokazał w kilku meczach że jest zawodnikiem Topowym! Doświadczenie nabyte z lat gdzie grał na poziomie okręgówki bielskiej procentuje. Jednym zdaniem: Tam gdzie zawodnik nogi nie włoży, Jaro głowę wsadzi!
Zawodnik uniwersalny:
Mateo Dudziak – zawodnik który grał na różnych poziomach rozgrywkowych w kilku klubach. Ułożony taktycznie, nigdy nie zawiódł drużyny grając na różnych pozycjach, dla niego nie ma pozycji nie do zagrania, prawa czy lewa, obrona czy linia pomocy…Mateusz zawsze odpowiada…nie ma problemu trenerze!! Szacun Mateo!!
Ogólne podsumowanie drużyny:
Drużyna jest kolektywem, nie ma świętych krów w tej drużynie, piłkarsko wszyscy się obronią, bo potrafią grać w piłkę! Czasem gubi ich wyższość i brak pokory, ale nad tym trzeba pracować. Drużyna z potencjałem i dużym zapasem na wyższa pozycję w następnym sezonie!
Myślę że przy dwóch wzmocnieniach, drużyna może zająć miejsca 1-5!! Ale praca,
odpowiedzialność i systematyczność w treningach musi być na 110%.
Na koniec chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom którzy spowodowali że drużyna jest tak poukładana i stanowi mocny kolektyw!
Dziękuje kierownikowi drużyny Michał Kołek – robisz super robotę przy pierwszej drużynie oraz poprawiasz w dużym stopniu wizerunek klubu!! Brawo!!
Ze sportowym pozdrowieniem,
Trener Grzegorz Szulc
